Ide sobie spokojnie ulicą....aż nagle widzę ''dresy'' które mnie wyzywają bo wyglądam innaczej .. niż każdy inny .. Mam na sobie czarną sukienkę , glany , ciemny , ciemny makijaż... Jestem jak demon którego nie widzisz... no i podchodzą do mnie.. i mówią no co jest jebany emosie. ja stoje cicho i głowa dół . oni : I coo kurwa boisz się do że wpierdol dostaniesz... nagle budzi się we mnie coś takiego dziwnego .. I zacznym mówić. '' nazywasz mnie to bo co ? bo jestem inna .? Bo lubie żyć w samotności . Bo lubie słuchać ostrej muzyki a nie takiej jak ty...'' po chwili jeden z nich mnie pochnął ja upadłam..... i zaczełam płakać.... Podszedł do mnie chłopak o imieniu '' Nikodem'' i zapytał czy mi nic nie jest... spojrzałam mu w oczy ..... i zobaczyłam że jest taki jak taki sam..... Powiedziałam co do niego... czy też słucha mocnej muzyki ... odpowiedział : '' ze tak słucham '' ja na to : '' czyli jesteśmy z tej samej paczki '' . On : '' ja nigdy nie miałem znajomych każdy się ze mnie śmiał bo wyglądam jak jebany emo ... którego nie nikt nie lubi,, " ja : mnie też nikt nie lubi..........." . On: się zemną pożegnał i poszedł... już nigdy go nie widziałam.. teraz tak sobie myśle ...... że musze go znaleść bo to może być miłość mojego życia......... Ale to coś w środku mi nie pozwala nie pozwala mi tego zrobić.....

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz